środa, 18 lipca 2012

Swiezutkie prawo jazdy

Po pierwsze: pani ze studia fotograficznego tak wyphotoshopowala moje zdjecie ze wygladam jak 30-latka z bardzo zlym gustem w kwestii makijazu (ale za to z koscmi policzkowymi)
Po drugie: jakkolwiek bezczelnie by to nie brzmialo, moj nowy samochod z jakiegos powodu jebie karma dla psow
Po trzecie: druga w zyciu jazda bez instruktora (bedaca jednoczesnie druga jazda z ojcem) okazala sie taka trauma jak pierwsza.

Tyle, kurwa, stresu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz