Wkurwia mnie P. (znana również pod wieloma niecenzuralnymi pseudonimami). Bo jeśli ma się 8 lat więcej ode mnie, to wypadałoby się chociaż trochę niż ja dojrzalej zachowywać- nie żeby znowu było to jakoś bardzo trudne, tym bardziej więc.
Wkurwia mnie doktor E., która nie nadaje się do obcowaniu z ludźmi, nie mówiąc o uczeniu ich czegokolwiek.
Wkurwia mnie, że nawet jak mam strasznie, strasznie zły humor to muszę się śmiać z cudzych słabych żartów, żeby nie myśleli, że jestem obrażona.
Wkurwia mnie, że mam paranoje i przejmuję się takimi sprawami jak poniżej "bo inaczej wszyscy mnie znienawidzą".
Wkurwiają mnie ludzie, którzy objeżdżają dupy innym
i wkurwia mnie, że robię dokładnie to samo.
A dzisiaj najbardziej ze wszystkiego wkurwia mnie PMS.
PS. Mam za to nowe, świeżutkie, zajebiste profilowe. Zatytuowałam je "ja na księżycu", gdyż wykorzystałam efekt "ja na księżycu". Sprytnie, co?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz